Menu Zamknij

W wielu miastach doszło do niedopuszczalnych akcji policji na kilka dni przed Marszem Niepodległości.

Nadchodzą doniesienia o masowym nadużywaniu uprawnień przez funkcjonariuszy policji i CBŚ. W wielu miastach wkroczono do mieszkań prywatnych, usiłując zastraszyć potencjalnych uczestników manifestacji w dniu 11 listopada.
Dokonuje się bezprawnych przeszukań i używa gróźb karalnych. Informacje o takich działaniach nadeszły z Białegostoku, Łomży, Grajewa, Zambrowa, Łap, Chełma, Ostrołęki, Rzeszowa, Stalowej Woli, Mysłowic i Częstochowy.

Pod Komendą Wojewódzką Policji w Białymstoku zorganizowano wczoraj (4.11.2014) konferencję prasową, na której poinformowano o nachodzeniu w domu, bez prawnego uzasadnienia, potencjalnych uczestników manifestacji, a także ich rodzin. Pytano o to, „z kim i jak planują dostać się do Warszawy 11 listopada”.
Co bulwersuje dodatkowo, policja spisała dane personalne uczestników konferencji prasowej, po pościgu za rozchodzącymi się ludźmi!
Szczegóły tutaj: http://wmeritum.pl/bialystok-policjanci-pukaja-drzwi-mlodych-patriotow-zwiazku-marszem-niepodleglosci/

Kolejne informacje napłynęły w dniu dzisiejszym.
Represje, o których mowa, dotyczą osób niekaranych, w tym kandydatów do wyborów samorządowych. Jednym z nękanych przez policję jest Marcin Zabłudowski, prezes Młodzieży Wszechpolskiej w Bielsku Podlaskim i student historii na Uniwersytecie w Białymstoku, kandydat Ruchu Narodowego do Sejmiku Województwa Podlaskiego. Policjanci z Bielska Podlaskiego dwukrotnie przychodzili do niego do domu i wypytywali o jego działalność społeczną i polityczną. Interesowali się, w jakich działa organizacjach i skąd startuje jako kandydat w wyborach samorządowych. W pewnym momencie funkcjonariusze zaczęli odradzać wyjazd na Marsz Niepodległości. Sugerowali, że może to zaszkodzić w jego karierze zawodowej, ale również w politycznej.

Źródłem informacji są portale związane z Ruchem Narodowym lub Młodzieżą Wszechpolską, m.in: http://polskaniepodlegla.pl/wydarzenia/item/280-policja-neka-kandydatow-ruchu-narodowego

Brak jest doniesień o jakichkolwiek nękaniach środowisk lewackich i neokomunistycznych, które aktywnie uczestniczyły w ostatnich latach w burdach wywoływanych w Święto Niepodległości.

Tymczasem rzecznik Komendanta Głównego Policji, Mariusz Sokołowski twierdzi:
– Spotykamy się z organizatorami, rozmawiamy z nimi na temat trasy przemarszu, organizacji imprez i zabezpieczenia. Z prowadzonych dotychczas rozmów wynika, że nie zależy im na tym, by doszło do incydentów. Z drugiej strony sami organizatorzy podkreślają, że nie mają wpływu na osoby, które mogą wziąć w manifestacji udział i np. złamać prawo.
Jak stwierdził, …dlatego funkcjonariusze już teraz zbierają informację, ustalają osoby, które mogłyby stanowić zagrożenie. Będziemy podejmować wobec nich działania. Naszą rolą jest zabezpieczenie zgromadzeń i newralgicznych miejsc oraz wcześniejsze wychwytywania tych osób, które mogą łamać prawo – dodał rzecznik

W świetle nadchodzących informacji tego typu tłumaczenia są jednak nie do przyjęcia.
Opisane działania podejmowane przez funkcjonariuszy są niedopuszczalne w demokratycznym państwie i stanowią naruszenie prawa
. Wszelkie tłumaczenia mówiące o prewencyjnym charakterze działań wyłącznie wśród patologicznych środowisk brzmią kłamliwie. Nie może być żadnego legalnego uzasadnienia zastraszania obywateli, którzy nigdy nie weszli w konflikt z prawem, nie wspominając o zastraszaniu kandydatów w wyborach.
Wspomniane zdarzenia powinny spotkać się z natychmiastową reakcją Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Komendy Głównej Policji.
Jak można wnioskować z wypowiedzi rzecznika Sokołowskiego, trudno jednak na to liczyć.

Sprawę jednoznacznie komentują prawnicy, np. znany adwokat Łukasz Moczydłowski:
– Działania policjantów nachodzących osoby udające się na Marsz Niepodległości i starające się odwieść obywateli od udziału w legalnym zgromadzeniu są całkowicie bezprawne i świadczą, że mentalność niektórych policjantów niewiele zmieniła się od czasów gdy formacja ta była milicją. Co ciekawe takie zachowania, które są ewidentnym przekroczeniem uprawnień przez funkcjonariuszy policji, tj. czynem z art. 231 kodeksu karnego, przynoszą odmienne skutki od zamierzonych i powoduje mobilizację obywateli przeciwko organom państwa, a w szczególności przeciwko policji. Co istotne akcje takie mogą się również źle skończyć dla funkcjonariuszy, którzy w wyniku skazania za opisane powyżej przestępstwo zostaną automatycznie wydaleni ze służby. W tym stanie radzę nachodzonym patriotom składanie zawiadomień o popełnieniu przez funkcjonariuszy przestępstwa z art. 231 kk.
(Wypowiedź dla portalu polskaniepodlegla.pl.)

5.11.2014

AKTUALIZACJA (7.11.2014)

W związku z powyższymi zdarzeniami jedna z prawicowych organizacji wydała następujące oświadczenie:

Oświadczenie

 Obóz Narodowo-Radykalny wyraża swój zdecydowany sprzeciw wobec ostatnich działań służb specjalnych mających na celu nękanie i bezpodstawne oskarżanie członków ONR-u oraz wielu innych działaczy organizacji nacjonalistycznych. Nie możemy tych praktyk odebrać inaczej, niż jako przejaw nadużycia władzy i powielania sposobów działania rodem z poprzedniej epoki, które dzisiaj służą dyskredytowaniu oraz dążą do oczernienia narodowców w odbiorze społecznym. Przeszukania i konfiskowanie nośników informacji, bez stawiania konkretnych zarzutów, nieprzypadkowo mają miejsce w przeddzień Marszu Niepodległości – największej manifestacji narodowej w dzisiejszej Polsce.                                                 

 Wszystko wskazuje na to, że jest to wyraz prześladowań politycznych i ciągłego poszukiwania wyimaginowanego „faszyzmu” w szeregach zbiorowości, która była niszczona fizycznie przez oprawców komunistycznych przy akompaniamencie podobnej propagandy. Minęły już czasy, kiedy demoliberalne media bezkarnie ukazywały nas jako pogrobowców nazizmu, a w naszych symbolach doszukiwały się konotacji z zbrodniczymi systemami totalitarnymi.               

 Naszym zdaniem wzrost świadomości narodowej młodego pokolenia, czego wyrazem jest coraz większa liczba uczestników Marszu Niepodległości, zmusza państwo policyjne do sięgania po coraz radykalniejsze środki, które mają złamać naszego ducha i zniechęcić do działania. Dlatego korzystając z ograniczonej w warunkach „demokracji” wolności słowa wyrażamy swój zdecydowany sprzeciw wobec czynności podejmowanych w celach stricte politycznych przez służby wobec osób i organizacji, które nie wpisują się w totalitaryzm obecnego ustroju.

 Rzecznik Prasowy Obozu Narodowo Radykalnego

Witold Stefanowicz

Zespół Monitoringu Wolności Słowa