Menu Zamknij

Liczne naruszenia prawa w wykonaniu funkcjonariuszy policji zanotowano w trakcie Marszu Niepodległości.

Poniżej zamieszczamy niektóre z nagrań ilustrujących naruszenia prawa dokonane przez funkcjonariuszy policji w trakcie Marszu Niepodległości.
Zamieszczamy tylko nagrania, których wymowa nie podlega żadnej dyskusji. Poniższe podsumowanie być może pomocne będzie prokuratorom, którzy rozliczać będą kiedyś działalność obecnego kierownictwa policji.
Wszystko wskazuje na to, że zamieszki kolejny raz „zorganizowano”, by wykorzystać je dla zastraszania środowisk przeciwnych obecnej władzy.

Policjant rzuca butelką w stronę spokojnych manifestantów, prawdopodobnie usiłując sprowokować zamieszki.

Łapanka na moście Poniatowskiego. Funkcjonariusz, wbrew prawu, odmawia podania swoich danych oraz powodu zatrzymywania uczestników marszu, nie uczestniczących w zamieszkach. Liczne osoby,na oczach dziennikarzy, zostały bezprawnie zatrzymane, prawdopodobnie w celu sprowokowania tłumu, w celach propagandowych lub dla poprawienia statystyk.

Bandyckie metody w wykonaniu funkcjonariusza – 36 sek. filmu. Policjant z całej siły kopie bez powodu w brzuch spokojnego uczestnika manifestacji, po jej zakończeniu, na parkingu autobusowym  Wg świadków kopnięty mężczyzna został następnie spałowany i skuty. (Uwaga! Wulgaryzmy w wykonaniu świadków.)

Nagranie dokonane przez satyryka Super Expressu i z-cę red. nacz. tygodnika Polska Niepodległa, Jerzego Wasiukiewicza. Policjanci niespodziewanie aresztują postronne osoby, nie uczestniczące w zamieszkach. Widać je w 2:19, tu jeszcze spokojnie obaj zatrzymani rozmawiają, mimo że wokół lecą kamienie. W 3:22 pada komenda „Bierz go!” i po chwili są już w rękach policjantów. Pełny opis na stronie PN.


Relacja państwa Marzeny i Andrzeja Jędrzejewskich, nie związanych z Marszem świadków wydarzeń, uczestników Ruchu Oburzonych związanego z Pawłem Kukizem:
http://oburzeni.org.pl/news.php
F
ragment:
I w tym właśnie parku obok długiego szeregu policyjnych radiowozów zauważyliśmy zbierających się mężczyzn o niepośledniej posturze, w ciemnych kurtkach i kominiarkach na twarzy, gawędzących sobie przyjacielsko z kierowcami. Tutaj tez rozpoznaliśmy jednego z mężczyzn rzucających kamieniami na trasie, na którego zwróciliśmy uwagę, bo nie wyrywał ich z nawierzchni, tylko… wyjmował z kieszeni.
(…) W drodze powrotnej do Lublina byliśmy świadkami regularnej blokady policyjnej, polegającej na tym, że zamknięto dwupasmówkę, kierując ruch samochodów przez teren MOP, gdzie każdy przejeżdżający samochód był kontrolowany. Świecenie latarką po oczach jakoś skojarzyło mi się z kontrolami drogowymi w stanie wojennym w poszukiwaniu kontrabandy. Podczas postoju na stacji benzynowej dowiedzieliśmy się od młodych ludzi wracających autokarami do Lublina, że byli kilkakrotnie zatrzymywani, kontrolowani, kładzeni na ziemi podczas rewizji

Zdjęcia i nagrania filmowe uchwyciły policjanta (może tego samego, którego zauważyli państwo Jędrzejewscy?), który przebiera się, nakładając na ubranie „patriotyczne” (szalik kibicowski, opaska biało-czerwona) kamizelkę policyjną.  

Policjanta tego pokazano w programie „Bliżej” w TVP Info.
https://www.youtube.com/watch?v=X354ooM54nU
Nagrania ukazujące dziwnych osobników czekających na uczestników marszu dostępne są na YT, np. tutaj:


Tak traktowano uczestników marszu, którzy nic sprzecznego z prawem nie zrobili.

Policja naruszała prawo dokonując masowych kontroli na drogach. Na tym nagraniu bezprawnie konfiskuje symbolikę narodową. O nielegalności takich działań pisaliśmy wcześniej: http://zmws.waw.pl/?p=303

Filmowanie uczestników manifestacji w czasie kontroli policyjnej autokaru. Gdzie kończy się prewencja, a zaczyna zastraszanie, niech każdy oceni.


Wypowiedź mecenasa Łukasza Moczydłowskiego z dnia 13.11.2014:
Od wczoraj trwają pierwsze postępowania sądowe w sprawie zatrzymanych po Marsz Niepodległości. Na chwilę obecną media podają, iż w trybie przyśpieszonym skazano trzy osoby. Co ciekawe są już dwa uniewinnienia i szereg spraw zwrotów do prokuratury. W tych ostatnich przypadkach w materiałach dostarczonych przez policję brak było podstaw do merytorycznej oceny stawianych zarzutów. Potwierdza się opinia, że w większości zatrzymania dotyczyły przypadkowych osób a policja po Marszu „robiła” statystyki. W sprawach w których ustanowiono współpracujących z nami prawników były sytuacje, iż jeszcze wczoraj wieczorem policja nie była w stanie podać jakie są konkretne zarzuty przeciwko zatrzymanym osobom. Mimo to nadal siedziały.

Liczne naruszenia prawa przez policję pokazano też w programie „Bliżej” w TVP Info. Bez odpowiedzi obecnej w studio policjantki pozostało nagranie policjanta w przebraniu kibica, z narzuconą (później?) kamizelką odblaskową z napisem „Policja”.
http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/13112014/17371112

Jak próbowano sprowokować napięcie przed marszem, pisaliśmy wcześniej
http://zmws.waw.pl/?p=1115
http://zmws.waw.pl/?p=1147

13.11.2014

Zespół Monitoringu Wolności Słowa