Menu Zamknij

Media pod ochroną. Są narzędzia do ścigania karnego tych, którzy wywierają presję na dziennikarzy – mówi Piotr Kosmaty, prokurator i rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Ważny wywiad w Gazecie Prawnej.

W Gazecie Prawnej ukazał się 25 lipca br. ważny wywiad Ewy Ivanovej z prokuratorem Piotrem Kosmatym, rzecznikiem prasowym Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Porusza on kluczowe tematy związane z wolnością działań dziennikarskich, m.in. na przykładzie wydarzeń w redakcji tygodnika „Wprost”.

Treść wywiadu dostępna jest wyłącznie po zarejestrowaniu się w serwisie DGP (bezpłatnym) – prawnik.pl, dlatego zaanonsujemy tylko krótkie fragmenty, po resztę odsyłając na stronę DGP: http://www.prawnik.pl/wiadomosci/prokuratorzy/artykuly/812243,prokurator-media-pod-ochrona.html

Prokurator podkreśla w rozmowie, że działania dziennikarskie wykonywane w stanach wyższej konieczności, dla dobra społecznego, nie powinny napotykać na rygory karne, są dobrem nadrzędnym. Przypomina, że w przypadku np.  zniesławienia sam kodeks karny zawiera wyłączenie odpowiedzialności, jeżeli sprawa dotyczy prawdziwego zarzutu, który służy obronie społecznie uzasadnionego interesu lub dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną.

Rzecznik krakowskiej PA mówi też:  „Nie możemy zignorować art. 1 i art. 10 prawa prasowego. Pierwszy z tych przepisów wyraźnie mówi, że media urzeczywistniają prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Czyli to nie jest prawo dziennikarzy, a społeczeństwa, które dziennikarze tylko realizują. Z kolei art. 10 prawa prasowego stanowi, że zadaniem dziennikarza jest służba społeczeństwu i państwu. Prasa nie działa w swoim interesie, tylko społeczeństwa. Te dwa przepisy pod pewnymi warunkami wyłączają odpowiedzialność.”

Na pytanie dziennikarki: „Czy dziennikarzowi przysługuje szczególna ochrona?”, prokurator odpowiada:
„Tak. Nie ma demokracji bez wolnych mediów. Dlatego ustawodawca wprowadził mechanizmy wspierające i gwarantujące tę wartość. Mamy ich wiele. Jednym z nich są narzędzia do ścigania karnego tych, którzy wywierają różną presję na dziennikarzy. Ten, kto się dopuszcza tego przestępstwa, oddziałuje na dziennikarzy bezpośrednio, ale pośrednio oddziałuje na społeczeństwo. Uderza w wolność słowa i prawo społeczeństwa do rzetelnej informacji.”

Prokurator przypomina, że art. 43 i 44 prawa prasowego chronią dziennikarzy przed używaniem przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia ich do opublikowania lub zaniechania materiału prasowego. Grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.

Całość wywiadu tutaj.

28.07.2014

Zespół Monitoringu Wolności Słowa